Informacje

Uwaga! Motocykliści na drodze!

Ciepłe dni oznaczają, że na drogach pojawia się coraz więcej motocyklistów. Policjanci przypominają, że motocykliści, oprócz pieszych i rowerzystów to niechronieni uczestnicy ruchu drogowego. Zatem, jest to grupa osób najbardziej narażonych na poważne, często tragiczne w skutkach konsekwencje zdarzeń drogowych.

Policjanci przypominają, że miłośnicy dwóch kółek to szczególna grupa użytkowników dróg. To oni narażeni są na poważniejsze urazy, obrażenia a w momencie zderzenia z innym pojazdem lub przeszkodą, motocyklista ma niewielkie szanse na przeżycie lub wyjście z wypadku bez obrażeń. Pamiętajmy, że oprócz kasku i odpowiedniego kombinezonu ochronnego, nie ma żadnych dodatkowych zabezpieczeń w postaci karoserii samochodu, pasów bezpieczeństwa czy poduszek powietrznych. Jazda motocyklem wymaga od kierujących posiadania odpowiednich uprawnień, umiejętności, ale przede wszystkich zdrowego rozsądku, nieprzeceniania swoich umiejętności i możliwości oraz stosowania się do przepisów ruchu drogowego.
Motocyklisto, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • droga publiczna to nie tor wyścigowy,
  • zawsze dostosuj prędkość do warunków panujących na drodze,
  • zawsze wyraźnie sygnalizuj wykonywanie manewrów,
  • nie wymuszaj pierwszeństwa,
  • wykazuj się ograniczonym zaufaniem wobec innych kierujących,
  • patrz w lusterka,
  • zadbaj o odpowiednią odzież,
  • pamiętaj, że jesteś niechronionym uczestnikiem ruchu.

Kierowco samochodu:

  • zanim rozpoczniesz manewr wyprzedzania upewnij się, że bezpiecznie możesz go wykonać,
  • patrz w lusterka – pamiętaj o martwych polach, szczególnie przy zmianie pasa. Motocykle ze względu na swoje gabaryty często poruszają się sprawniej i bardziej dynamicznie, stają się przez to mniej widoczne dla pozostałych uczestników ruchu,
  • obserwuj drogę,
  • dawaj motocyklistom przestrzeń do zmiany pasa ruchu i odpowiednio wcześnie sygnalizuj manewr, jaki planujesz wykonać.

Zachowajmy ostrożność i zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo!
aspirant sztabowy Mariusz Kowalski

Powrót na górę strony